NAJMODNIEJSZE KIERUNKI WAKACYJNE 2016

2016/06/14



Macie już pomysł na wakacje 2016? Dawid Podsiadło olśnił Was w którą stronę jest dobrze?

Niczego w życiu nie można być pewnym poza bezchmurnym niebem w krajach basenu Morza Śródziemnego. Kocham nasze, polskie morze, ale mam za krótki urlop, żeby grać va banque. W związku z tym nie spożywam flądry, nie kąpię się w Bałtyku i nie podskakuję do „Ona tańczy dla mnie” na deptaku w Łebie (a mogłabym, bo jako muzyk wyczucie rytmu mam).
Gdy dopada mnie nastrój nostalgiczny, chętnie powracam myślami do tego jak to kiedyś przemierzało się Maluchem setki kilometrów po Polsce. Oczywiście bez pasów z tyłu i bez fotelika...ech.

Tak, moi drodzy, egzotyka, z jaką zetknęłam się w dzieciństwie to nie wycieczki do Złotych Piasków ani do innych dostępnych wówczas kurortów zagranicznych. Nie było więc kokosów, ani palm, ani papug. Najdalej rodzice zawieźli nas (mnie i mojego brata) do Mrzeżyna. Było morze, piach i komary, ale żeby jakieś atrakcje lingwistyczne lub trochę koloru – nie. Chyba, że liczymy ciężki do zrozumienia bełkot niektórych wczasowiczów. Dało się go słyszeć podczas dancingów, gdzie dekorację stanowiła krepina czepiana do rur centralnego ogrzewania.

Kurcze, podobało mi się tam. "Chałupy łelkam tu” pobrzmiewały co wieczór, a panowie z wąsem pląsali ze swoimi paniami (w większości bez wąsa) i łapali je to za ramiona, to za kolanka, to za kostki – zależy jak wodzirej poinstruował. No i tak to nocą. Natomiast za dnia urlopowicze eksponowali swoje nieowłosione i owłosione jestestwo na wypożyczonych w ośrodku wczasowym leżakach.
Na plaży jadło się bułki ze śniadania z roztopionym masłem, dokopywało do jądra Ziemi, żeby stworzyć priv.pływalnię, poławiało się wyszlifowane przez morze szkła w przekonaniu o ich wysokiej wartości pieniężnej, łowiło się meduzy i pozowało przed obiektywem aparatu taty. Z niecierpliwością trzeba było czekać na wywołanie zdjęć a kliszę należało oszczędzać. 42 klatki miały wystarczyć na cały urlop.
Co tam jeszcze… A! Tańczyło się „Labada” i mieszkało w Brdach. Właśnie, a propos meduz i Brd (jak to się odmienia??). Słyszeliście o grupie projektowej Medusa Group, która wyszła z propozycją starych domków letniskowych w całkiem nowym wydaniu? Wyglądają one tak:




medusagroup.pl



Follow my blog with Bloglovin

3 komentarze :

  1. Mieszkałbym!

    Ładnie nam się Polska zmienia, bardzo mnie to cieszy <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mieszkałbym!

    Ładnie nam się Polska zmienia, bardzo mnie to cieszy <3

    OdpowiedzUsuń
  3. No, gdyby tak można było mieszkać w Polsce...Kurcze, marzenie ;)

    OdpowiedzUsuń