PROSTE ROZWIĄZANIA SĄ NAJLEPSZE

2016/02/12



107 jest dla mnie liczbą przełomów.
Kiedy miałam 107 cm wzrostu (lat ok.7), moim ulubionym zajęciem było rysowanie projektów mieszkań i domów.
Szło mi to dobrze. Robiłam projekt za projektem. Posługiwałam się instrumentami takimi jak: kartka w kratkę, ołówek i gumka do korekcji nieudanych rozwiązań architektonicznych. Dążyłam do prostoty – proste rozwiązania są najlepsze.

I któregoś razu przez przypadek maznęłam tą gumką moje marzenie o projektowaniu wnętrz. Na Politechnikę ani Akademię Sztuk Pięknych nie zdałam. Nawet nie próbowałam. Zajęłam się innymi sprawami, komplikując sobie życie. Skończyłam inną akademię.

Punktem zwrotnym był moment kiedy 107 cm długości osiągnęły moje dolne kończyny (wiek ok. 27). Mniej więcej wtedy dała o sobie znać tęsknota za niezrealizowanymi marzeniami. Ona rosła we mnie przez te wszystkie lata. I kiedy osiągnęła 107 jednostek jakichśtam, zaatakowała mnie. Przyparła mnie do niewytapetowanej, niepomalowanej ściany i kazała działać tu i teraz.
Zachciało mi się żyć blisko dizajnu, stylizacji wnętrz, nieruchomości, rzeczy pięknych i jeszcze piękniejszych. Postanowiłam oglądać i komplementować tych, których podziwiam. Stąd ten blog, stąd ten wpis.

Prawdę mówiąc (a generalnie staram się mówić prawdę), firma OIKOI zwróciła moją uwagę swoją identyfikacją wizualną. Czyściutko, bez zdobień, konkretnie i pomysłowo. Zauważcie, że kółko i podkreślnik to dwie pierwsze litery nazwy marki. Piękne.
Prostota kształtów tego logotypu mnie ujęła. Tak samo projektowanie OIKOI. Nie ma w nim udziwnień. Są za to usprawnienia, które mogą zadziwić.


Szafki kuchenne sięgające sufitu. Oszczędność miejsca. Zastosowałam to u siebie i polecam każdemu. Jeśli Twoją ambicją jest stworzyć pełną kolekcję Bolesławca albo teściowa przy każdej uroczystości wręcza Ci nowy garnek, półmisek, kieliszki (przecież zawsze się przydadzą), zastosuj to rozwiązanie.


"Podwieszane" schody. Linki spełniają dwie funkcje - "uspokajają" oko (uspokajają wizualnie lewitującą konstrukcję) i stanowią balustradę (dają poczucie bezpieczeństwa przy wspinaczce na piętro).


Otwarcie przestrzeni przez połączenie salonu, jadalni i kuchni. Efekt znany i często stosowany. Rozjaśnia pomieszczenie, otwiera je, sprawia, że różne dzienne strefy przenikają się. Domownicy, bez względu na to, co akurat robią, mogą przebywać razem. Nie ma wrażenia izolacji.


W niewielkim metrażowo, ale wysokim mieszkaniu świetnym rozwiązaniem jest antresola. Pomijając walory estetyczne, zyskujemy dodatkowe metry kwadratowe. Tu umieszczono na górze łóżko.


Powiedzmy, że mieszkanie wydaje się nieustawne - gigantyczny przedpokój, malutki salon z kuchnią. A jeśli by tak w tym "niepotrzebnie" dużym przedpokoju zrobić kuchnię i zyskać dzięki temu dodatkowe metry w salonie?


Punkt oświetleniowy w niedogodnym miejscu? No i?


Duża umywalka lub duży blat dają komfort użytkowania kilku osobom jednocześnie. Rano - bezcenne.

Mogłabym tak długo. Zamiast tego odsyłam Was na facebook.com/OIKOI

Autorzy zdjęć: Michał Piwnicki, Black Oak Studio


I informacja z ostatniej chwili:
Biorę u dział w konkursie Blog Roku 2015. Jeśli lubisz klahsaDOM, głosuj.


Follow my blog with Bloglovin


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz