KUBEK W KUBEK

2016/02/23



Mam nadzieję, że jesteś towarzyski, ładny, energiczny, bogaty, inteligentny, sławny. Mam nadzieję, że często pytają Cię o opinię, że kiedy zabierasz głos, wszyscy milkną a po dyskusji czekają na Twoje podsumowanie. Mam nadzieję.

Jeśli tak jest, z pewnością spotyka Cię w życiu dużo przywilejów. Z pewnością stanowisz trzon elitarnej podgrupy w jakiejś większej grupie. Jeśli powyższe cechy występują u Ciebie w zestawie dwóch lub więcej, jesteś osobą godną podziwu i naśladowania. Jesteś trendsetterem, prekursorem i mentorem. I czy tego chcesz, czy nie, ludzie będą Cię obserwować i kopiować.



Naśladownictwo. Jak to działa? Bardzo prosto - ludzie naśladują ludzi i ich pomysły. Dlaczego to robią? Z głupoty, z zazdrości lub z… mądrości.

GŁUPOTA. Wynika z marazmu, braku kreatywności i pomysłów na siebie. To bezmyślne kopiowanie czyjegoś stylu życia, wyglądu, poglądów, pomysłów. Uzależnianie swojej opinii od innych, wygłaszanie sądu, kiedy autorytety już się wypowiedzą. Strach przed powiedzeniem „Nie znam się na tym”, obawa przed zadaniem pytania (na forum to już w ogóle) „Nie rozumiem, co to znaczy?”. Tak powstają podróbki, żałosne kopie ludzi lub przedmiotów.

ZAZDROŚĆ (nie mylić z zawiścią). To uczucie odpowiednio ukierunkowane przynosi świetne rezultaty. Jest motywatorem, zapalnikiem do działania, do zmian, jest początkiem nowego, informatorem typu „Podoba mi się to. Świetny pomysł. Ja też chcę podobnie”.

MĄDROŚĆ. Tu rzecz polega na obserwacji tych bardzo mądrych, bardzo wykształconych, bardzo skutecznych, bardzo doświadczonych. Początkiem jest przyznanie się przed sobą, że niedomagam, nie znam się, Nie mam wiedzy ekonomicznej, więc szukam porady u finansistów. Nie wiem jak ogarnąć stronę internetową, pytam informatyka. Nie umiem zrobić kartaczy, proszę mamę o przepis. To odważne komunikowanie, że nie chcę wyręki. Chcę jak najwięcej robić samodzielnie, uczyć się od tych, którzy już umieją.


W miniony weekend odwiedziłam Lumann w Gdańsku (super miejsce, sprawdźcie TU). Właścicielka – Ania – opowiedziała mi historię o tym jak podrabiany jest polski dizajn.
Znacie Ende, polską ceramikę o wyrafinowanych, fantazyjnych kształtach? To właśnie studio Natalii Gruszeckiej i Jakuba Kwarcińskiego – projektantów i absolwentów ceramiki na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu – stało się przedmiotem kopiowania. Wiecie kto zrobił podróbki? Chińczycy. Stworzyli porcelanę kubek w kubek podobną do tego, co robią polscy projektanci.

Poniżej przedmioty (oryginalne!) zaprojektowane, wykonane przez Polaków w Polsce.





Sesję zdjęciową wykonano we współpracy z marką kosmetyków naturalnych Purite.
Autorką zdjęć jest Magda Oczadły.

W jednym z kolejnych postów na klahsadom przeczytacie więcej o naśladowaniu i, cóż – kradzieży. Śledźcie klahsadom.facebook.com

endeceramics.pl

I jeszcze jedno - biorę udział w konkursie Blog Roku 2015. Moje zgłoszenie zobaczycie TU.


Follow my blog with Bloglovin

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz