MIŁOWANIA GŁODNI JAK WILCY

2015/11/28



Na pewno słyszeliście wiadomość o pojawieniu się wilków w Puszczy Kampinoskiej i zapewnienia zoologów o nieszkodliwości i łagodnym usposobieniu tych zwierząt. Nie znam się na wilkach, ale swoje wiem i ekspertom od fauny nie wierzę. A, że mam meeeega bujną wyobraźnię, na samą informację o tym, że wilki są gdzieś niedaleko, zobaczyłam siebie wśród nich. Bynajmniej nie tańczącą.

Boję się dzikich zwierząt. I trwam tak w tym strachu z zamysłem zafundowania sobie terapii. Najlepszą formą pozbycia się lęku jest konfrontacja z obiektem, który go wywołuje. Dlatego spędzę kilka najbliższych nocy pod namiotem w Puszczy Kampinoskiej. Jestem już spakowana. Wyruszam dziś wieczorem.

Żartowałam.
Tak naprawdę moja terapia trwa już od roku, kiedy to H&M home zaproponowało tekstylia z nadrukowanymi zdjęciami wilków.
-Pomóc Pani coś znaleźć? Podobają się nasze wilki?
-Nie, przyszłam tylko popatrzeć.

Niczego nie kupiłam. Mam już zresztą koc w tym stylu. Od teściowej :)

Kolejnym etapem oswajania strachu przed dzikością było obejrzenie filmu „Niepokonani” (polecam) dalej obserwacja przedramion koleżanki – całe są wytatuowane podobiznami wilczków (Marta tak to zdrabnia) i ostatnim podziw nad czymś efektownym, powiedziałabym nawet kontrowersyjnym. To fotel w kształcie…wilka. Zrobić nadruk na poduszce to każdy se może. Ale Joannę Sieradzan –właścicielkę firmy Svarog - uważam za naprawdę odważną i ekspresyjną osobę. Zdobyła się na ekstrawagancki, zawadiacki pomysł i zaprojektowała mebel w kształcie zwierzęcia. ”Wilk” to taki wnętrzarski haute couture inspirowany baśniami i legendami starosłowiańskimi.







Kiedy następnym razem zawitam w gdańskim Lumannie, usiądę na „Wilka”. Podobno jest ekstremalnie wygodny. I podobno czuje się serce i ogrom pracy, jaki Joanna włożyła w swój projekt. Lubię takie przedmioty, w których nie ma ściemy. Jak tak pacze i pacze na tego „Wilka”, to od razu widzę, że to nie masówka, że jest przemyślany, dopracowany, dokochany. I strasznie jestem ciekawa kto go oswoi.

http://www.klahsadom.com/2015/05/myoni.html

Zdjęcia: Aneta Kowalczyk i Kacper Lipiński/KIALI, Tomek Dębski
svarogfurniture.pl

Follow my blog with Bloglovin

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz