DMUCHAWCE, LATAWCE, WIATR

2015/07/17



Od dłuższego czasu obserwuję modę na dzikość. Oto dowody mody:

• na ulicach sami drwale, tylko bez atrybutów w postaci siekiery (ciekawe czy umieją się takim sprzętem posługiwać…). Towarzyszą im nimfy z rozwianym włosem, bez makijażu
• nikt nie napije się mleka krowiego; teraz pijemy sojowe, owsiane, ryżowe (nawet jeśli nie mamy problemu z trawieniem laktozy)
• sklepy z ekologiczną żywnością wyrastają jak grzyby po deszczu
• w każdą sobotę śniadanie jemy na Targach śniadaniowych, gdzie roi się od lokalnych dostawców
• logotypy znanych marek nawiązują do natury; to nakreślone cienką kreską kamienie drogocenne i inne diamenty
• najbardziej rozpoznawalna na świecie szwedzka marka wypuściła na rynek żyrandol imitujący dmuchawiec (tak, wiem, że to już dawno)

Natura oplotła nas swoim pnączem i wnika wszędzie. Wszędzie!
I superowo!
Ula i Ania z Ministerstwa Dobrego Mydła także doceniły dobroczynną moc roślin i rozpoczęły produkcję kosmetyków na bazie naturalnych składników. Ale takich prawdziwych, nie syntetycznych - marchwi, cytryny, kawy i innych. Jedną z inspiracji jest dla nich sfera kulinarna. Siostry pochodzą z rodziny przedsiębiorców, więc prowadzenie firmy znają (nomen omen) od kuchni.


Z jednej strony wszystko dzieje się u nich w duchu slow, bo dziewczyny ostrożnie podchodzą do wszelkiej promocji i nie planują wydać fortuny na marketing, działają w swoim tempie i na swoich zasadach. Z drugiej strony tempo, które sobie narzuciły jest dość wartkie. Pomysłów jest dużo, pracy też. Zdarza im się wstać w nocy, żeby trochę namieszać w garnku z masłami i olejami. Na tym polega niebezpieczeństwo wdepnięcia w dziedzinę, która Cię zachwyca. Granica między nocą a dniem staje się płynna.


Nazwa firmy w dość oczywisty sposób podpowiada czego dotyczy biznes. A tu niespodzianka! Od mydła się zaczęło i nadal trwa ale dziewczyny pracują nad wprowadzeniem do produkcji kilku dodatkowych produktów, takich jak na przykład olejek z nasion malin, peelingi, świece. Kosmetyki Ministerstwa Dobrego Mydła mają cudne zapachy, opakowania i są pięknym pomysłem na prezent dla kogoś lub dla siebie.


Zostałam obdarowana produktami Ministerstwa właśnie przez Ministerstwo :) I cieszę się nimi podczas każdej kąpieli.W ten sposób mój kolejny element życia – wieczorna toaleta (a właśnie - pozbawiacie swoją skórę bariery lipidowej rano czy wieczorem?) także przebiega w zgodzie z naturą.


ministerstwodobregomydla.pl

PS Niedługo na klahsadom będziecie mogli zobaczyć mydełko rozmarynowe. Wystąpi w roli elementu dekoracyjnego w łazience pewnego mieszkania do wynajęcia...

Follow my blog with Bloglovin

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz