MT 6:11

2015/03/25




• 400 g mąki
• 1 łyżeczka soli
• 1 łyżeczka cukru
• 15 g świeżych drożdży lub 3/4 łyżeczki suchych drożdży instant
• 300 g chłodnej wody*

Wyrobić, odstawić, upiec. Wydaje się proste, ale dla kogo (poza blogerkami kulinarnymi i eko-mamami) takie działanie jest chlebem powszednim? Dla mnie kiedyś było ale odkąd walczę z błyskawicznie biegnącym czasem, pieczywo kupuję. Najczęściej w Galerii Wypieków Piotra Lubaszki. Gdybym mieszkała np. w Gdyni, byłabym stałym klientem Gotowały. W życiu nie jadłam chleba z tak chrupiącą skórką. Czasem zastanawiamy się z mężem czy wyjechalibyśmy gdzieś za chlebem. Odkąd otwarto LOKAL BAKERY, to tak – do Katowic :)


Nie dość, że pieczywo w Lokalu wygląda i pachnie wyśmienicie (tu najczęstsza pochwała zawodników Wielkiej Gry, jaka padała z ust Stanisławy Ryster nabiera innego znaczenia…), to miejsce wygląda pięknie. Zaprojektowali je Mili Młodzi Ludzie (pewnie wkrótce o nich napiszę na klahsadom) – architekci z Poznania. W zaaranżowanej przez nich przestrzeni aż chce się wydłużyć poranne śniadanie. Lokal Bakery. Przejazdem czy częściej, warto tam zawitać.


facebook.com/lokalbakery
Zdjęcia - materiały prasowe firmy

*Przepis żywcem ściągnięty z 

kwestiasmaku.com

Follow my blog with Bloglovin

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz