NA GRZYBY

2015/04/22



Na grzyby - w aromatów pełen las
Na grzyby - przed wyjazdem słuchaj sprawdźmy gaz
Weźmy czegoś parę kropel
A na drzwiach wywieśmy o tem
Że ruszyliśmy w sobotę
bo powzięlismy ochotę
Na grzyby - tu borowik a tam dzik dzik
wściekły na mnie... ech... pociągnijmy sobie łyk
 nie musimy dużo łykać, by się przestać lękać dzika
bo gdyby, gdyby łyk większy
to na lwy'by, a dlaczego nie na lwyby

na lwy'by - na gorący czarny ląd
na lwy'by - gdyby, gdyby nieco bliżej stąd
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" na lwy'by - patrzysz samiec, wiec go trrrach
a tu lwica - tonie w łzach
robi nam się strasznie głupio
bo ten lew już ukatrupion
więc czyby nie lepiej już na ryby
lub na grzyby
albo na ryby
w każdym razie nie na lwy'by
a może na ryby w grzybach, duszone

W zeszłym roku połknęłam bakcyla grzybobrania. Przyszły do mnie wtedy dwie refleksje: pierwsza - to rzeczywiście uzależniające, druga – grzybobranie uaktywnia we mnie atawizm. Coś, jak podczas zbierania kasztanów w dzieciństwie – nie wystarcza Ci jeden. Nie odejdziesz, dopóki nie podniesiesz wszystkich. Zachęcam Was do spróbowania takiej aktywności (chodzi mi o zbieranie grzybów, nie kasztanów). Chłodny, wilgotny las, odgłosy natury, których w mieście nie uświadczysz, relaks, kontemplacja… Może natkniecie się na leśniczówkę w takim stylu:


To pierwsza koncepcja architektoniczna Tomka Michalskiego. Wizja miejsca do wyciszenia, uspokojenia. Idea wpisania architektury w taki sposób, aby jak najmniej naruszała naturalną faunę i florę. Równie ciekawe są pozostałe projekty Tomka. W jego imieniu zapraszam na stronę:


 
Follow my blog with Bloglovin

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz